sobota, 12 lipca 2014

obóz



Hej kochani! Jak wam mijają wakacje? Mnie, jak do tej pory, dosyć nudno. Pierwsze dni były całkiem fajne, ale później się rozchorowałam i uniemożliwiło mi to zrobienie wielu rzeczy, które chciałam, w efekcie czego całe dnie siedziałam w domu - raz przy książce, raz przy komputerze. Ostatni tydzień spędziłam jednak na przygotowywaniu się do obozu, na który jadę już dzisiaj! Jak się pewnie domyślacie, jadę na obóz harcerski, na którym będę już 4 raz! Jestem strasznie podekscytowana, już nie mogę doczekać się aż zobaczę i wyprzytulam wszystkich! Wracam dopiero za dwa tygodnie. Niestety w tym czasie nie wstawię żadnego posta, ponieważ nie będę miała tam internetu. Za to po obozie na pewno wszystko wam opowiem i będzie pojawiało się o wieeele więcej postów, może nawet jakieś filmiki! Mam masę pomysłów, więc sierpień będzie miesiącem dla bloga!
Wiem, że ten post jest tak naprawdę o niczym, ale nie mam zbyt wiele czasu, aby napisać coś tematycznego. Chciałam was jedynie poinformować o wyjeździe, abyście nie myśleli, że olewam was i bloga na tak długo. Nic z tych rzeczy! :)
Życzę wam udanych wakacji, mam nadzieję, że będziecie się dobrze bawić, nieważny czy gdzieś jedziecie, czy będziecie w domu! Pamiętajcie, żeby wykorzystywać je na 100% (tak jak ja zamierzam).
Więc "do zobaczenia" za dwa tygodnie! Kocham was. 



Ask | Tumblr | Instagram

piątek, 4 lipca 2014


Często w komentarzach wspominacie o moich włosach, zdarzają się też pytania na ich temat, a poza tym chyba każdy chciałby mieć piękne, zadbane włosy, więc dzisiaj zdradzę moje sposoby na utrzymanie ich w dobrym stanie oraz pokażę moje ulubione produkty. Wiadomo, że nie dla każdego będą one dobre, ale wydaje mi się, że większości mogę je polecić. Moje naturalne włosy raczej nie zaliczają się do moich włosowych ideałów, głównie ze względu na ich strukturę (czyt. bez dobrej pielęgnacji i prostowania wyglądam jakbym miała na głowie gniazdo), ale uczę się z nimi żyć i je akceptować, gdyż zmienić ich w żaden sposób ie mogę.



Oczywiście cała pielęgnacja zaczyna się od mycia włosów, bo chyba nikt nie powie, że włosy tłuste to włosy zadbane, dlatego na pierwszy ogień idą szampony. Właściwie nie przywiązuję do nich zbyt dużej uwagi - ważne, by były wydajne, nie przetłuszczały, ale też nie wysuszały włosów. Najczęściej myję włosy co dwa dni, na koniec mycia spłukuję je zimną wodą, aby zamknąć łuski, zakładam na chwilę ręcznik, aby nie kapało mi z głowy, a następnie pozwalam, żeby wyschły same (czasami tylko suszę je przy twarzy suszarką, ale raczej rzadko się to zdarza).


Wyżej widzicie moje ulubione szampony - wspominałam, że nie ma dużych wymagań, jednak mimo to udało mi się wybrać ulubieńców. Dwa pierwsze zmiękczają włosy, dodatkowo ten z biowaxa ma za zadanie "rozjaśniać" i poprawiać kolor włosów (jest on oczywiście do włosów blond, do ciemnych na pewno jest inna wersja). Dwa następne są z Radicala i sprawdzają się bardzo dobrze przy wypadających włosach.



Jeśli chodzi o odżywki to na nie zwracam już dużą uwagę. Moim numer jeden od zawsze jest czarna odżywka z Glisskura, ale równie dobra jest złota i odżywka z Alterry. Dzięki nim moje włosy są miękkie, lepiej się układają i rozczesują. Aż strach pomyśleć co bym bez nich robiła! Po umyciu włosów szamponem nakładam je na 10-15 minut, a następnie spłukuję letnią i na koniec zimną wodą.



Oprócz odżywek do spłukiwania równie ważne są te bez spłukiwania. Znów Glisskur! Naprawdę uwielbiam kosmetyki z tej serii, co chyba sami już zauważyliście. Najbardziej lubię różową (1), ale pozostałe są równie dobre. Jeszcze bardziej zmiękczają włosy, łatwiej się je rozczesuje a ponadto chronią je, dlatego nie wyobrażam sobie nie spryskać nimi włosów przed ewentualnym suszeniem lub prostowaniem. Spryskuję nimi włosy od góry do dołu, nawet przy głowie (nie bójcie się, nie są przetłuszczone ani trochę), po myciu, jednak gdy są już tylko lekko wilgotne.



Jedną z najważniejszych rzeczy są oczywiście maski! Powinno się je nakładać najlepiej 3 razy w tygodniu, ale ja robię to najczęściej tylko raz (głownie dlatego, że nie chce mi się przed każdym myciem jej nakładać). Mój sposób używania masek poleciła mojej mamie fryzjerka i muszę powiedzieć, że sprawdza się świetnie! Co robię? Nakładam maskę na całe włosy, zawijam je i przypinam klamerką do głowy, ogrzewam suszarką i zakładam specjalny czepek (można też zwykłą reklamówkę), a na niego ręcznik i tak chodzę 2-3 godziny, czasami nawet dłużej, jeśli mam czas.
Moje ulubione maski to ta z biowaxa (kosztuje ok. 30zł w aptekach, ja mam akurat do włosów jasnych, ale są też inne wersje) oraz z Alterry (dużo tańsza, a równie dobra - Rossmann, ok.6-10zł). Oprócz nich często nakładam na włosy maseczkę z jajek. Mieszam żółtko jajka z łyżką oliwy (można dodać zamiast niej jakiś olejek, np. rycynowy) i łyżką maseczki do włosów, nakładam i trzymam tak samo jak pozostałe. Działa cuda, uwierzcie!



Z układaniem jest zawsze największy problem. Jeśli chcę mieć proste nie robię z nimi nic, jedynie prostuję kosmyki przy twarzy. Ostatnio jednak najchętniej noszę pokręcone włosy - wtedy po myciu, gdy są jeszcze wilgotne zaplatam je w warkocza. Rano rozplatam i rozczesuję tylko kosmyki przy twarzy i je prostuję, nie muszę używać lakieru do włosów, bez problemu same trzymają się tak cały dzień. Jeśli chcę uzyskać bardziej wyraziste loki lub jakoś inaczej je poskręcać używam kremu podkreślającego loki - nakładam go, zakręcam, splatam, cokolwiek i rano rozplatam i również nie rozczesuję.


Najczęściej noszę włosy rozpuszczone lub robię kok albo kucyk. Czasami dodaję też jakieś ozdoby, np. kokardkę do koka lub zakładam wianek do rozpuszczonych włosów. Ozdoby które widzicie noszę najczęściej. :)

Jak wy dbacie o swoje włosy?
Używacie jakiegoś z tych produktów?

Ask | Tumblr | Instagram


poniedziałek, 30 czerwca 2014

holidaaaays

Wreszcie mamy wakacje! Nawet nie pytam się, czy się cieszycie, bo to chyba oczywiste. Ja staram się spędzić je jak najlepiej i nie marnować żadnego dnia. Mam już mniej więcej zaplanowane jak je spędzę, ale są to raczej bardzo ogólne plany, reszta okaże się w trakcie!
 Jeśli chodzi o moje wyjazdy to pewnie was nie zdziwię, ponieważ, jak co roku, 12 lipca jadę na obóz harcerski. Nie mogę się doczekać! Poza tym możliwe, że pojadę nad morze, ale to jeszcze nie jest pewne.
 Chcę też jak najczęściej wychodzić z domu, spotykać się z kimś i jak najwięcej czasu spędzać aktywnie. Na pewno nie zabraknie wycieczek rowerowych, wyjść z przyjaciółmi i wyjazdów nad jezioro!
 Zamierzam więcej czytać (w roku szkolnym nie zawsze mi się to udawało i rzadko kiedy miałam ochotę), wczoraj przeczytałam już w połowie książkę, którą dostałam na urodziny, zaraz pojadę też do biblioteki, żeby wypożyczyć coś do czytania.
 Mimo dwóch miesięcy wolnego i upalnych dni nie zrezygnuję z mojego zdrowego (przynajmniej częściowo) trybu życia i ćwiczeń, dodatkowo będę też biegać. Nawet na obozie postaram się nie ulec zupełnie słodyczom, haha.
 Co do bloga też mam plany - na pewno częściej będę wstawiać posty (nie licząc obozu), myślę że uda mi się nawet co 2-3 dni, chciałabym też nieraz przez jakiś czas wstawiać codziennie. Na pewno spróbuję nagrać jakiś filmik - będzie to raczej coś w stylu lookbooka lub filmik z całych wakacji albo jakiegoś wyjazdu (filmiki w których coś mówię na razie mi nie wychodzą więc dam sobie z nimi spokój).
❀ Zdecydowanie chcę ograniczyć siedzenie przy komputerze i zamiast tego zająć się czymś innym (np. pójść na zdjęcia, poczytać, porysować, cokolwiek) lub spotkać się z kimś. Po prostu nie chcę zmarnować wakacji przed monitorem.

KOSZULA - KLIK




Przy okazji chciałabym coś wspomnieć o moich urodzinach, które wreszcie udało mi się wyprawić! Haha, brawo. Musiałam przekładać je dwa razy z powodu złej pogody - chciałam, żeby były na dworze, więc było to spore utrudnienie, ale wreszcie się udało! Było naprawdę wspaniale! Tak dawno nie wyprawiałam urodzin, że aż zapomniałam jak to jest, ale wszystko na szczęście świetnie się udało i miło spędziłyśmy czas.




niedziela, 22 czerwca 2014

summer sets

Hej! Jak wam minął długi weekend? Jeśli o mnie chodzi większość czasu spędziłam w domu, ale oprócz tego spotkałam się też z przyjaciółką i byłam na urodzinach koleżanki. Moich urodzin niestety znowu nie udało mi się wyprawić, bo pogoda jest tak zmienna, że jednego dnia jest upał, a już następnego pada deszcz. Oczywiście planując urodziny zawsze wybierałam dzień, w którym pogoda nie była zbyt powalająca, a chcę zrobić je na dworze, dlatego było to sporym problemem. Gdy tylko znowu zrobi się ciepło od razu będę wyprawiać!
No więc to był taki update mojego życia, a teraz już przechodzę do tematu posta. Jak widzicie jest to "summer sets", więc nietrudno domyślić się, że pokażę wam kilka zestawów na lato. Wszystkie są w stonowanych kolorach, przeważa czarny, biały i jeans. Przyznam, że teraz takie stroje najbardziej mi odpowiadają i czuję się w nich najlepiej.

outfit 1: bluzka -  klik, wianek - klik, szorty - nn, bandeau - new yorker
outfit 2: top - klik, szorty - klik, beanie - klik, bransoletki - house

outfit 3: bluzka - klik, szorty - c&a, zegarek - klik 
outfit 4: bluzka - h&m, szoty - new look, naszyjniki - cropp

sheinside 
Mam też kilka zestawów, które ułożyłam używając ubrań z sheinside, mam nadzieję, że wam się spodobają. Będę wdzięczna, jeśli poklikacie! Teraz jest masa przecen, więc zachęcam do zajrzenia na stronę. :)


outfit 5: szorty - klik, bluzka - klik, buty - klik, naszyjnik - klik
outfit 6: szorty - klik, bluzka - klik, okulary - klik


outfit 7: spódniczka - klik, bluzka - klik, pasek - klik
outfit 8: koszula - klik, szorty - klik, okulary - klik

Który zestaw najbardziej wam się podoba?
Poklikacie w linki sheinside?

środa, 18 czerwca 2014

pineapple

Wyobrażacie sobie, że jeszcze tylko właściwie tydzień i mamy wakacje? Do mnie to jeszcze chyba do końca nie dociera, jednak wiem, że baaardzo ich potrzebuje. Rok szkolny minął mi bardzo szybko, ale jestem już nim zmęczona. Z dnia na dzień czuję to coraz bardziej, już naprawdę nie mam siły siedzieć na lekcjach, a co dopiero się uczyć. Na szczęście oceny już wystawione, niestety do stypendium i średniej 5.0 brakło mi 0.08. No cóż, nic już nie zrobię. I tak jestem zadowolona ze swoich ocen.
Dzisiaj zostałam w domu, ponieważ nie widziałam sensu w pójściu do szkoły na jedną lekcję, na której faktycznie coś byśmy robili, a na pozostałych sześciu siedziałabym i się nudziła. W następnym tygodniu też raczej nie będę chodzić codziennie.
W piątek zamierzam wreszcie wyprawić urodziny! Haha, naprawdę miałam je na początku miesiąca, a dopiero na koniec wyprawiam. Cały czas coś staje mi na drodze, ale mam nadzieję, że tym razem nic nie pokrzyżuje mi planów...
Dzisiaj mając zupełnie wolny dzień wykorzystałam go i zrobiłam zdjęcia. Mój kochany obiektyw wrócił z naprawy i znowu mam w nim autofokus! Nawet nie wyobrażacie sobie jak bardzo pomaga mi on robić zdjęcia na bloga. Miałam też okazję przetestować pilot do aparatu i wreszcie bez problemu mogę robić sama zdjęcia na dworze! Jeśli chodzi o outfit - raczej nie jest zbyt skomplikowany. Zwykłe, poszarpane szorty, które osobiście uwielbiam, do tego crop top ze świetnymi nadrukami, białe trampki i standardowo okulary (w tym roku rzadko się z nimi rozstaję, muszę wreszcie kupić sobie jeszcze jakieś, bo te powoli stają się nudne haha). Jak wam się podoba?



 crop top - sinsay | szorty - KLIK


Chciałabym w następnym poście zrobić Q&A, więc zadawajcie mi pytania najlepiej na moim asku
Wybiorę najciekawsze i odpowiem na nie w poście, a na resztę na asku. :)

Ask | Tumblr | Instagram

sobota, 14 czerwca 2014

summer must have list

Hej! Zauważyłam, że na każdą porę roku robię must have list, dlatego na lato nie mogło jej zabraknąć i właśnie dzisiaj chciałabym wam ją pokazać. Znalazłam naprawdę cudowny sklep (klik), w którym właściwie można znaleźć wszystko, dlatego moja wishlista opiera się głównie na nim.



Spódniczki i sukienki na lato to zdecydowanie mój number one. Moje trzy pierwsze propozycje są oczywiście jeansowe, jakże by inaczej. Mimo, że jeans stanowi ok 1/3 mojej szafy to i tak nie potrafię się oprzeć rzeczom z tego materiału. Ale właściwie nie ma co się dziwić, ponieważ są bardzo uniwersalne, a mimo to zwracają na siebie uwagę.


Nie mogło też zabraknąć motywu kwiatów, na którego punkcie ostatnio szaleję. Moje ulubione to stokrotki i słoneczniki. Jedną spódniczkę ze stokrotkami już mam, teraz chyba czas kupić coś ze słonecznikami.



Czy może być coś lepszego na lato niż szorty z wysokim stanem? Szczerze w to wątpię. Uważam, że nigdy nie jest ich za wiele, więc z chęcią przygarnęłabym kolejną parę (szczególnie jeśli chodzi o tą w musztardowym kolorze). Ostatnio spodobały mi się też luźne, materiałowe spodnie i dresowe szorty. Te drugie już mam, natomiast pierwszych jeszcze nie. 



Wieczorem (i nie tylko) możemy zarzucić na siebie np. bluzę lub jeansową kurtkę. Ostatnio bardzo podobają mi się bluzy całe pokryte kolorowymi nadrukami z nieco śliskiego materiału (ta którą pokazałam wyżej to mój ideał, haha). Jestem też zakochana w kimonach, mam nadzieję, że niedługo w moje ręce trafi jakieś z lekkiego materiału, gdyż mam już jedno, ale materiał jest ciężki i nie zawsze się nadaje.



Nie bójcie się, nie zapomniałam o koszulkach! Z pewnością latem przyda się trochę t-shirtów z ciekawymi nadrukami, tym bardziej, że znacznie częściej wychodzimy z domu, podróżujemy, więc jest to najwygodniejsza rzecz, jaką możemy na siebie założyć.

Podobają wam się rzeczy?
Jaka jest wasza lista must have na lato?

 Ask | Tumblr | Instagram

środa, 11 czerwca 2014

ostatnie dni

Heeej! Znowu rzadko się odzywam, ale zbliża się koniec roku szkolnego i próbuję zdobyć jak najlepszą średnią. Nie mam wiele do poprawiania, właściwie tylko z kilku przedmiotów ocena lekko mi się waha, więc wolę już poprawić jeden sprawdzian lub zrobić dodatkową pracę żeby mieć lepszą ocenę na koniec. Bardzo możliwe, że będę miała 5.0 i stypendium, póki co brakuje mi tylko jednej oceny, więc robię co w swojej mocy żeby poprawić jakiś przedmiot. Na szczęście jeszcze tylko kilka dni i będę miała luz! Postaram się wtedy o wiele częściej pisać, mam w planach nawet co 2 dni! W lipcu będę miała to nieco utrudnione, ponieważ praktycznie cały miesiąc będę poza domem, ale i tak myślę, że uda mi się coś wrzucić raz na jakiś czas. :)
Oprócz tego w poniedziałek miałam urodziny i mam już pełne 15 lat! Od dawna nie wyprawiam już urodzin, ale w tym roku postanowiłam zaprosić kilka osób, więc będę świętowała dopiero w sobotę. Mam nadzieję, że wszystko się uda! :)
Teraz korzystając z pięknej pogody i chwili wolnego czasu (całe szczęście, że już wczoraj zrobiłam prace, które mam na jutro) rozłożyłam sobie na dworze koc i leżę - to ostatnio moje ulubione zajęcie, hahah. Przy okazji, mam nadzieję, że trochę się opalę (a w szczególności moje nogi). Co za nowość z mojej strony! Jeszcze rok temu podobała mi się bardzo blada skóra, a teraz zupełnie na odwrót. Myślę, że za chwilę włączę sobie Plotkarę, która ostatnio stała się moim uzależnieniem i oglądam ją w każdej wolnej chwili. No to ja zmykam do oglądania, a wam życzę miłego dnia!






bluzka - klik, buty - klik, spodnie - chicnova

 Ask | Tumblr | Instagram

wtorek, 27 maja 2014

things that makes me happy



Hej kochani! Od razu przyznam, że pomysł na dzisiejszego posta podpatrzyłam u Lucy, bo u niej tego typu post zobaczyłam po raz pierwszy. Później zaczęły się też pojawiać na innych blogach, więc stwierdziłam, że sama coś takiego zrobię. Według mnie to naprawdę fajna sprawa, bo możecie dowiedzieć się co sprawia, że na mojej twarzy pojawia się uśmiech. Może macie podobnie?



wiosna  wycieczki  dobra pogoda  zachody słońca nad morzem  leżenie w ciepłym łóżku  spędzanie czasu z przyjaciółmi  wspólne rodzinne wyjazdy  koty wakacje  robienie zdjęć  rysowanie  świeczki  miętowe i bananowe słodycze  przytulanie  robienie śmiesznych selfies z bff  wygodne, luźne ubrania  prezenty  miłe niespodzianki  seriale  śmieszne sytuacje w szkole  zakupy  spacery w ładnych miejscach  blog i czytelnicy  udane zdjęcia  dobra muzyka  tumblr, instagram  dostawanie listów i paczek  jedzenie  herbata  kiedy poznaję nowe, fajne osoby  ciekawe sny  obozy  powitanie z kimś, kogo bardzo długo nie widziałam  jechanie autem w nocy  urządzanie pokoju  harcerstwo  nowe komentarze na blogu  lato  weekend

Jak widzicie trochę tych rzeczy jest. Jestem pewna, że mogłabym ich wyliczyć jeszcze więcej! Warto skupiać się właśnie na tych dobrych rzeczach, które sprawiają, że jesteśmy szczęśliwi. Zrób taką listę, a gdy będziesz mieć zły dzień wyjmij ją, przeczytaj i pomyśl co z tych rzeczy możesz zrobić, by poprawić sobie humor. :)

A co sprawia, że wy jesteście szczęśliwi? 



T-shirt - klik, spodnie - klik, Buty - Nike coast classic

Wyniki konkursu na wygląd bloga:
Wygrywa Adgam Blog (magdalenaciuchta@gmail.com)
Myślę, że w weekend będę mogła wykonać dla ciebie wygląd bloga. Spodziewaj się maila ode mnie! :)

wtorek, 20 maja 2014

Kraków

Ostatnio mam naprawdę mało czasu, ale chyba sami to zauważyliście. Zbliża się koniec roku i trzeba napisać ostatnie (ale niestety niełatwe) sprawdziany i kartkówki. Na szczęście już tylko 37 dni do wakacji, więc damy radę, prawda?
Ponad tydzień temu byłam na wycieczce do Krakowa, o której pisałam już nieraz. Przyznam, że strasznie się nachodziliśmy i według mnie tego chodzenia jak na trzy dni było aż za dużo, no ale próbowaliśmy zobaczyć jak najwięcej miejsc, więc nie było wyboru. Pierwszego dnia wyruszyliśmy w drogę nieco przed szóstą, a o dwunastej byliśmy już na miejscu. Zaczęliśmy od zwiedzania Oświęcimia, a później od razu pojechaliśmy na miejsce zakwaterowania. Gościniec był naprawdę świetny, pochwalę się nawet, że z dziewczynami miałyśmy najlepszy pokój, hahah. Poza tym jedzenie było pyszne i na okolicę również nie narzekam.
Drugiego dnia od samego rana wyjechaliśmy na cały dzień do Krakowa. Zwiedziliśmy między innymi Wawel, stary rynek, Sukiennice, Kościół Mariacki i miejsca związane z Janem Pawłem II. W Krakowie już raz byłam i większość z tych miejsc widziałam, ale z klasą to coś zupełnie innego. Poza tym uwielbiam Kraków, więc chętnie pochodziłam po mieście.
Trzeci dzień był naszym ostatnim dniem wycieczki. Przeznaczony był głównie aby zwiedzić miejsca związane z naszym papieżem, więc byliśmy w Kalwarii Zebrzydowskiej i Wadowicach, ale oprócz tego pojechaliśmy też do Inwałdu do parku miniatur. Był też tam park rozrywki i naprawdę fajnie spędziliśmy czas. Moim zdaniem była to jedna z najlepszych atrakcji!
Później już niestety pojechaliśmy prosto do domu. Wycieczka minęła mi naprawdę bardzo szybko, ale to pewnie przez to, że ciągle coś robiliśmy. Mimo to była naprawdę udana i chętnie bym ją powtórzyła.






 Mam nadzieję, że nikt się nie obrazi, że wstawiam tu grupowe zdjęcie. I tak słabo nas widać, haha.

Ostatniego dnia byliśmy już tak zmęczeni, że gdy tylko nadarzyła się okazja by odpocząć wszyscy wyglądali mniej więcej tak jak ja na zdjęciu, hahah.


 Ask | Tumblr | Instagram
Przypominam o konkursie! :)

poniedziałek, 5 maja 2014

konkurs: Wygraj wyglad bloga!




Heeeej! Bardzo często pytacie mnie, czy sama zrobiłam swój wygląd bloga, czy mogłabym zrobić go też Wam itd. Nie jestem w stanie zrobić go wszystkim, dlatego postanowiłam zorganizować konkurs, w którym macie szansę wygrać design bloga! 
Wygrywa jedna osoba, ale jeśli zgłosi się więcej niż 60 osób wyłonię dwóch zwycięzców! 
Konkurs trwa od 05.05 do 25.05!

1. zaobserwuj mojego bloga
2. Wpisz w komentarzu:
obserwuję jako:
e-mail:
baner: tak/nie

Dodatkowa zasada (nieobowiązkowa, +1 los - podwaja szansę na wygraną):
3. Wybierz jeden z poniższych banerów i dodaj go na swojego bloga.


POWODZENIA!!!!!